Jajecznica z kurkami i szczypiorkiem

Takie są uroki urlopu – późne śniadania. U mnie już drugi dzień ona – jajecznica z kurkami i szczypiorkiem. Dziś w wydaniu super zdrowym, bo na wiejskich jajkach.

Składniki:

  • 3 jajka
  • garść kurek
  • garść pokrojonego szczypiorku (ja użyłam szczypiorku zielonej cebulki)
  • sól i pieprz do smaku
  • masło i olej do smażenia

Przygotowanie:
Na patelni rozpuść masło z olejem w takiej ilości jaka Ci odpowiada – u mnie było do ok. 1/3 łyżki masła i łyżeczka oleju.

Oczyszczone grzyby wrzuć na gorący tłuszcz, oprósz szczyptą soli i smaż ok. 5 minut.

Na podsmażone kurku wbij jajka i wrzuć garść szczypiorku. Możesz dodatkowo oprószyć solą i pieprzem do smaku.

Zamieszaj jajka i podsmaż do preferowanego stopnia ścięcia jajka – ja lubię lekko płynne.

I już ❤ Jemy!

Reklamy

Tarta tatin z nutą Lewantu

Ciasto dobre na mój brak czasu. Lekko zmodyfikowany kanoniczny francuski przepis na tartę tatin. W moim wydaniu z dodatkiem wody różanej oraz kardamonu.

Tarta powstała w 1898 roku w Lamotte-Beuvron. Za jej twórczynię uważa się Stéphanie Tatin, która wraz z siostrą Caroline prowadziła hotel i restaurację, istniejącą do dziś. Pewnego razu, przygotowując zwykłą tartę z jabłkami, najpierw wyłożyła formę jabłkami, a dopiero potem przykryła je ciastem. Efekt okazał się zaskakujący, zwłaszcza że Stéphanie tartę podała na gorąco.

Składniki na ciasto kruche (forma o średnicy 30 cm):

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g masła, zimnego i pokrojonego w kostkę
  • 75 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki zimnej wody różanej

Mąkę pszenną przesiej. Dodaj pokrojone masło i wyrabiaj siekaczem do ciasta kruchego do uzyskania struktury kruszonki. Dodaj cukier puder, sól, zimną wodę różaną i kilkoma sprawnymi ruchami zagnieć ciasto. Uformuj kulkę, owiń ją folią spożywczą i włóż do lodówki na 30-60 minut. W tym momencie możesz już nagrzewać piekarnik do 200 ºC.

Wypełnienie:

  • 8 średniej wielkości jabłek obranych i pokrojonych na połówki
  • 200 g cukru
  • 50 ml wody
  • 50 g masła
  • 1/3 łyżeczki kardamonu

Na patelnię wsyp cukier, kardamon i wlej wodę. Wymieszaj i podgrzej do momentu, gdy cukier zacznie się rozpuszczać (potem – z jakichś powodów, których ja bliżej nie znam – nie mieszaj, a jedynie poruszaj patelnią okrężnym ruchem). Po rozpuszczeniu się cukru i osiągnięciu przez karmel koloru jasnobursztynowego dodaj masło i wymieszaj. Powstanie karmelowy sos. Wylej go na dno swojej foremki. Nie musisz jej niczym wykładać ani smarować – wszystko ładnie odejdzie.

Jabłka obierz ze skórki, przekrój na połówki i wydrąż gniazda nasienne. Ułóż je w formie brzuszkami do dołu (gdy odwrócisz tartę znajdą się one na górze).

Schłodzone ciasto wyjmij z lodówki i rozwałkuj na okrągły placek ok. 2-3 cm większy z każdej strony od samej foremki. Boki ciasta wciśnij pomiędzy brzeg formy a jabłka. Nakłuj widelcem aby para mogła swobodnie uchodzić.

Piecz w temperaturze 200ºC przez około 30-35 minut lub do wypieczenia ciasta. Wyjmij z piekarnika, odczekaj 2-3 minuty. Wierzch foremki przykryj większym talerzem, deską do krojenia, paterą i ostrożnie, ale zdecydowanie przewrócić na nią ciasto.

Pokrój w trójkąty i podawaj z lodami waniliowymi gdy ciasto jest jeszcze gorące.

Słoneczne ciasto z cytryną i kurkumą

Jako leniwy człowiek, chcący zjeść coś smakowitego, ale nie chcący bawić się z odpowiednią foremką, stwierdziłam, że zrobię babkę, ale… nie w kształcie babki 😀

Uwielbiam cytrynę w przepisach – jej orzeźwiający zapach. Dodatek kurkumy sprawia, że ciasto jest słoneczne i na sam jego widok poprawia się humor. Ciasto z tego przepisu jest wilgotne i aromatyczne. Gdy pierwszy raz go wypróbowałam, po prostu rozpłynęłam się w smaku.

Oczywiście polecam użyć formy na babkę – sam kolor ciasta idealnie pasuje na Wielkanoc; wszak pierwowzorem było ciambellone al limone, czyli babka cytrynowa.

Składniki
3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka kurkumy
¼ łyżeczki soli
1 szklanka rozpuszczonego masła
2 szklanki cukru
3 jajka
½ szklanki maślanki
½ szklanki śmietany 18%
sok z całej cytryny
otarta skórka z 2 cytryn
1 łyżeczka cukru waniliowego

Wykonanie
Mąkę przesiej z proszkiem do pieczenia i solą.
Jajka utrzyj z cukrem, cukrem waniliowym. Następnie dodaj kurkumę, skórkę oraz sok z cytryny.

Do utartych jajek dodaj maślankę i śmietankę, a następnie mieszając stopniowo dodaj mąkę. Na koniec do masy wlej roztopione masło.

Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz do momentu mocnego zrumienienia – ok. 40-50 minut.

Oczywiście to zależy od piekarnika. Gdy używam formy do babki, pierwsza faza pieczenia trwa ok. 50 minut, następie okrywam górę folią aluminiową i piekę jeszcze ok. 15 minut tylko sam dół.

Sałatka z orkiszem, vermicelli i pieczoną papryką

Kolejna szybka sałatka-wymiatacz lodówkowy. Lubię takie „przypadkowe” sałatki, ponieważ zawsze są niespodzianką! Ta powstała, gdy głodna wróciłam do domu i chciałam szybko coś zjeść.

Składniki
2 torebki mieszanki Trendy Lunch (ziarna pszenicy orkisz, makaron vermicelli z pszenicy durum, pomidory suszone)
2 pomidory malinowe
2-3 garści rukoli
20 oliwek
1 duża czerwona papryka
1 średnia czerwona cebula
Oliwa

Przygotowanie
Mieszankę orkiszową ugotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu a następnie przestudź, skrop oliwą i wymieszaj.

Paprykę pokrój w większe kawałki  i upiecz (lub zgrilluj) do uzyskania brązowej skórki.

Do orkiszu dodaj pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę, oliwki w postaci grubszych krążków oraz pomidory skrojone w kostkę (następnym razem raczej użyję małych pomidorków, ale tym razem musiały wystarczyć pomidory malinowe).

Umytą i osuszoną rukolę porwij palcami na mniejsze kawałki. razem z upieczoną papryką dorzuć do reszty składników i delikatnie wymieszaj.

Basbusa, basboosa, basbousa…

Jestem fanką kuchni wielu narodów i nacji, ale zawsze z wielką przyjemnością wczytuję się w przepisy bliskowschodnie. Bo nawet samo czytanie uruchamia moją wyobraźnię i…ślinianki. Swego czasu wiele rozmawiałam z osobami wyznania spod znaku gwiazdy i księżyca. Raz nawet pochwaliłam się swoją nieporadną próbą upieczenia basbusy… i jakież było moje zaskoczenie gdy w odpowiedzi przeczytałam życzenie błogosławieństwa moich dłoni… Z pewnością rozmówca był zbyt hojny w swych słowach, ale jakież to miłe dla amatorki.

Swoją basbusę wykonałam wedle przepisu znalezionego na stronie Arabskie.pl. Tam też dokonałam potrzebnych zakupów.

„Basbusa (بسبوسة) to jeden z najpopularniejszych deserów Bliskiego Wschodu. Słodkie ciasto o charakterystycznej strukturze pochodzącej z semoliny. Polane syropem z nutą esencji różanej lub pomarańczowej jest kwintesencją arabskich słodyczy. Jak większość ciast najchętniej jedzone w czasie Ramadanu, ma również swoich wielbicieli w codziennym menu”.

Składniki (na blachę 30×25 cm):
370 g semoliny
200 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50 g rozpuszczonego masła
60 g wiórków kokosowych
300 g jogurtu naturalnego
margaryna i kasza manna do wysmarowania blachy

Do dekoracji:
garść migdałów

Syrop:
1 szklanka cukru
1/2 szklanki wody
sok z połowy cytryny
łyżeczka wody  różanej

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 stopni Celcjusza. Blachę wysmarować cienko margaryną i posypać kaszą manną.

Składniki ciasta wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Nie może być zbyt płynna – jeśli macie rzadki jogurt należy dodać go nieco mniej. Wyłożyć ciasto do blaszki, wygładzić powierzchnię. Ciasto pokroić w rąby – najlepiej zrobić to szpatułką i ciąć ciasto od góry aby uniknąć ciągnięcia się ciasta. W środek każdego rombu lekko wcisnąć migdał.

Włożyć do nagrzanego piekarnika na środkową półkę na ok. 45 minut.

Do rondelka wlewamy wodę, wsypujemy cukier, dodajemy sok z cytryny. Syrop należy zagotować, od czasu do czasu mieszając, a następnie pozostawić na małym ogniu ok. 10-15 minut. Dodać wodę różaną. Przestudzić syrop – zgęstnieje i stanie się lepki.

Ilość syropu zależy od preferencji. Basbusa jest ciastem z definicji słodkim. Zmniejszenie, zwiększenie ilości cukru czy samego syropu pozwala wpływać na słodycz gotowego ciasta.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i gorące polać syropem. Polecam nie szczędzić syropu – ciasto samo w sobie jest suche dlatego wymaga solidnego namoczenia syropem.

 

Rogaliki krucho-drożdżowe albo jak zniszczyć sobie dietę w 2 godziny

Rogaliki krucho-drożdżowe albo jak zniszczyć sobie dietę w 2 godziny
Gdy przystępowałam do ich wykonania byłam jeszcze na diecie. Plan był prosty – robię rogaliki dla rodziny, a sama nie ruszam nawet okruszyny… Jednak gdy z piekarnika wydobyła się cudowna woń i różaną delikatnością, drożdżową przytulnością owionęła mnie całą wiedziałam jedno – to już koniec. Mój obór został złamany, a taka głupota jak dieta wybita z głowy.
Składniki (na 64 rogaliki):
1 kg mąki
2 kostki margaryny
1 kostka drożdży
4 łyżki cukru
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
Kilka kropli olejku waniliowego

Przygotowanie:
Mleko lekko podgrzać. Dodać rozkruszone drożdże, łyżkę mąki i łyżkę cukru.
Dokładnie wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Mąkę z proszkiem do pieczenia oraz cukrem zsiekać razem z margaryną. Dodać zaczyn oraz resztę składników. Zagnieść ciasto i schłodzić je w lodówce przez 2 godziny.
Ciasto dzielimy na osiem części. Każdą część wałkujemy na okrągły placek i kroimy promieniście na 8 trójkącików. Na brzegu kładziemy łyżeczkę ulubionej marmolady – w moim przypadku była to marmolada różana – i zawijamy formując rogaliki.
Rogaliki układamy na papierze do pieczenia i pozostawiamy na chwile by odpoczęły, a następnie smarujemy roztrzepany jajkiem.
Pieczemy w temperaturze 170 stopni do momentu mocnego zrumienienia rogalików.

Jogurtowe ciasto z powidłami morelowymi, migdałami i białą czekoladą

Dziś był ten dzień, w którym jedynym rozsądny rozwiązaniem jest upieczenie czegoś smacznego. Był to także dzień lenistwa, tak więc „coś smacznego” musiało być także czymś prostym.
Pomysł na ciasto jogurtowe pożyczyłam z bloga Smakocie, ale oczywiście zmodyfikowałam, ponieważ bez kombinowania obejść się nie mogło.
Tak więc przedstawiam wam swoją interpretację ciasta jogurtowego z powidłami.

Składniki (blacha 36 x 25 cm)
3 szklanki mąki pszennej
3  łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka cukru
4 jajka
3/4 szklanki oleju roślinnego
1 i 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
dwie krople olejku waniliowego
słoiczek domowych powideł morelowych z biała czekoladą i wanilia

Do dekoracji:
polewa z białej czekolady
płatki migdałowe

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzej do temperatury 170 stopni Celsjusza. Przygotuj formę o wymiarach około 36 x 25 cm, posmaruj cienko margaryną i posyp kaszą manną.
W jednej misce wymieszaj suche składniki: mąkę, proszek, sól i cukier. W drugiej misce połącz rozmącone jajka, olej, jogurt naturalny, olejek waniliowy.
Dodaj suche składniki do mokrych i wymieszaj. Nie używaj miksera, wymieszaj wszystko dużą łyżką lub okrągłą trzepaczką tylko do połączenia się składników.
Przełóż cisto do przygotowanej wcześniej formy. Za pomocą łyżeczki nakładaj na powierzchnię ciasta spore kleksy z powideł. Następnie nożem zamieszaj niedbale powidła tworząc fantazyjne wzory.
Piecz około 40 minut. Oczywiście znając swój piekarnik możesz ten czas skrócić/wydłużyć. Gotowe ciasto lekko ostudź, a następnie polej polewą z białej czekolady i posyp płatkami migdałów.